Tag: wyprawa motocyklowa

Adriatycki fiord

Niby fiord, a jednak nie fiord :) To leżąca w południowej części Morza Adriatyckiego, czarnogórska Zatoka Kotorska- Boka Kotorska. Tylko jej niewielki, północno-zachodni odcinek należy do Chorwacji. Zatokę tworzy 5 mniejszych akwenów- zalewy: Hercegnovski, Tivatski, Morinjski, Risanski i Katorski. Adriatycki fiord, czy aby na pewno? Poszarpane szczyty okalających Zatokę gór…

Czytaj dalej

Wodne atrakcje Albanii

Chociaż Polacy wyjazdy do Albanii kojarzą obecnie głównie z plażowaniem nad turkusowym morzem, ze smaczną i tanią kuchnią oraz dobrymi imprezami ;) to jednak niektórzy odkrywają jej drugie oblicze- dzikie, pełne naturalnego piękna i fantastycznej przyrody. Do tej drugiej grupy zaliczamy się oczywiście i my :) W tym i w…

Czytaj dalej

Albania oczami motocyklisty – wrześniowo i (nie) hardcorowo… part 3!

Dla przypomnienia - nasz projekt to około 5 000 km rozłożonych w czasie 11 dni, z czego 5 dni i prawie 1/3 trasy w Albanii, pozostałe poza na tzw. dojeździe i powrocie. Czas więc na Albanię. Program dnia: 8:30 - opuszczamy Guest House Tara Canyon 11:00 - 12:00 - zatrzymujemy się…

Czytaj dalej

Wspaniałe, a tak mało znane…

Na trasie naszej albańskiej wyprawy znalazły się dwa przepiękne i urzekające jeziora. Jeziora, które swoją urodą i malowniczym położeniem śmiało mogą konkurować z takimi „sławami” jak Garda czy Como... a jednak dopiero od niedawna ich popularność rośnie. Jak to się stało? Prawdopodobnie wpływ na to ma po prostu ich „narodowość”…

Czytaj dalej

“Młode” i z rozmachem

Na mapie rumuńskich zabytków zaliczanych do „must see”, a w których króluje średniowiecze, trafiamy na dwie „młodziutkie” budowle. Obie powstały w podobnym czasie. Obie kosztowały niemało :) Zaprojektowane z rozmachem, łączące różne style i koncepcje wielu architektów. Budynki, które- choć narodziły się w blasku- spotkał odmienny los. Jeden- zadbany, wciąż…

Czytaj dalej

Albania oczami motocyklisty – wrześniowo i (nie) hardcorowo… part 2!

Dwa dni przelotowo po ok. 800 km każdy może dać się odczuć nawet dość aktywnym motocyklistom (na potrzeby wpisu definicja aktywny motocyklista = jeżdżący przy każdej sposobności, więcej niż 2 razy w sezonie, więcej niż 5000 km w sezonie... ), a co dopiero okazjonalnym. Zdaję sobie z tego sprawę, organizując…

Czytaj dalej