Tag: albania

Wyprawy, wycieczki, podróże motocyklowe 2021 – sezon z motocyklową turystyką zorganizowaną MOTOpodrozni.pl

Za nami najtrudniejszy w historii sezon roku covid-19. Przed nami nadzieje i sezon post-covidowy, jak bywa określany... A może nadal covidowy z dużą szansą na powrót do względnej normalności... Zobaczymy. Rzeczywistość uległa zmianie, to pewne. A co z turystyką? Turystyka również uległa, nadal ulega i będzie ulegać zmianie, przechodzić transformacje.…

Czytaj dalej

Podsumowanie sezonu motocyklowego 2019 – obsługa turystyki objazdowej

To był mój pierwszy tak intensywny sezon motocyklowy - ponad 40 tys. (> 40.000) kilometrów przebiegu na dwóch kołach w niespełna 7 miesięcy, nieco ponad 120 nieznanym mi wcześniej osób poprowadzonych w małych grupach najpiękniejszymi trasami motocyklowymi Europy. Dużo wrażeń, moc tych pozytywnych, ale i szczypta negatywnych, bilans jak w…

Czytaj dalej

Wodne atrakcje Albanii

Chociaż Polacy wyjazdy do Albanii kojarzą obecnie głównie z plażowaniem nad turkusowym morzem, ze smaczną i tanią kuchnią oraz dobrymi imprezami ;) to jednak niektórzy odkrywają jej drugie oblicze- dzikie, pełne naturalnego piękna i fantastycznej przyrody. Do tej drugiej grupy zaliczamy się oczywiście i my :) W tym i w…

Czytaj dalej

Albania oczami motocyklisty – wrześniowo i (nie) hardcorowo… part 3!

Dla przypomnienia - nasz projekt to około 5 000 km rozłożonych w czasie 11 dni, z czego 5 dni i prawie 1/3 trasy w Albanii, pozostałe poza na tzw. dojeździe i powrocie. Czas więc na Albanię. Program dnia: 8:30 - opuszczamy Guest House Tara Canyon 11:00 - 12:00 - zatrzymujemy się…

Czytaj dalej

Wspaniałe, a tak mało znane…

Na trasie naszej albańskiej wyprawy znalazły się dwa przepiękne i urzekające jeziora. Jeziora, które swoją urodą i malowniczym położeniem śmiało mogą konkurować z takimi „sławami” jak Garda czy Como... a jednak dopiero od niedawna ich popularność rośnie. Jak to się stało? Prawdopodobnie wpływ na to ma po prostu ich „narodowość”…

Czytaj dalej

Albania oczami motocyklisty – wrześniowo i (nie) hardcorowo… part 2!

Dwa dni przelotowo po ok. 800 km każdy może dać się odczuć nawet dość aktywnym motocyklistom (na potrzeby wpisu definicja aktywny motocyklista = jeżdżący przy każdej sposobności, więcej niż 2 razy w sezonie, więcej niż 5000 km w sezonie... ), a co dopiero okazjonalnym. Zdaję sobie z tego sprawę, organizując…

Czytaj dalej