RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-1

Rumunia i kraje bałkańskie w sierpniu… prawie rodzinną podróżą marzeń… – dzień 3 i 4

Rumunia i kraje bałkańskie w sierpniu… prawie rodzinną podróżą marzeń… – dzień 3 i 4

Za nami trochę ponad 1100 km, dwa dni jazdy i dwa noclegi… Jesteśmy w Rumunii 20 sierpień 2017, niedziela. Noc spędzona na kempingu Eldorado w Gilău za nami. Dzisiaj nie zrywamy się wcześnie. Powody są dwa: raz – niedziela, a dwa – musimy zwolnić, żeby dać szanse dojechać dokumentom Tomka. Wczoraj podobno udało się nadać z Polski, dojadą w poniedziałek i podobno mają dotrzeć we wtorek do Sybinu, gdzie będziemy próbowali je podjąć w siedzibie firmy kurierskiej. To nam dość znacząco dezorganizuje plan – będziemy krążyć w okolicy Sybinu do wtorku, ale tak czasami bywa… Wprowadzamy modyfikacje trasy na dziś – ruszymy w stronę Sebes, dalej przejedziemy Sybin i kierunek na zamek Braszow, a stamtąd na kemping… Transfogaraską zrobimy jutro.

Dzień 3…

MAPA-RUMUNIA-D-3

Plan po zmodyfikowaniu na na dziś to około 450km. Kończymy dzień na kempingu Arges (punkt noclegowy bez zmian w stosunku do planu pierwotnego).

 

Spokojnie zwijamy obozowisko i ruszamy szukać po drodze miejsca na śniadanie.

 

Transilvania, DN1 105, Aiud, Rumunia

RUMUNIA-RESTAURACJA-TRANSILVANIA-1Około godziny 11:00 prowadząc drogą krajową E81 do Sebes mijam po lewej stronie fajnie wyglądające miejsce… To już kolejne, które mijamy dostrzegając zbyt późno, ale tym razem nie odpuszczam – zwalniam do pobocza i daję znak do nawrotu. Ja już jestem głodny.

 

 

 

RUMUNIA-RESTAURACJA-TRANSILVANIA-2   RUMUNIA-RESTAURACJA-TRANSILVANIA-4

RUMUNIA-RESTAURACJA-TRANSILVANIA-3

Zaszaleliśmy… Niektórzy śniadanie, niektórzy coś w rodzaju obiadu (na lunch bynajmniej nie wyglądało)… królowały sałatki i jakieś warzywne sorbety. Do i po oczywiście kawa.. a wszystko na świeżym powietrzu, w cieniu lekko zadaszonego tarasu i w pobliżu oczek wodnych. Estetycznie, smacznie, a co najważniejsze w mega sympatycznej atmosferze.

Schodzi nam prawie godzina. Humory dopisują, nie spieszymy się. Mamy przecież przeorganizowane najbliższe dwa dni. Na dziś raczej niewymagająca trasa – w końcu to ma być przyjemność, turystyka, a nie maraton.

Ruszamy… do zamku Bran mamy jakieś 220km, więc spokojnej jazdy niecałe 3 godziny.

Zamek Bran, Strada General Traian Mosoiu 24, Bran 507025, Rumunia

Bran to miejscowość w Siedmiogrodzie, w której położony jest średniowieczny zamek. Wzniesiony na pograniczu z Wołoszczyzną był ważnym punktem obronnym.

RUMUNIA-ZAMEK-BRAN-2Pierwszy drewniany zamek obronny Dietrichstein wznieśli na przełęczy w Branie Krzyżacy ok. 1212 roku. Nazwa twierdzy pochodziła od nazwiska fundatora, rycerza zakonu krzyżackiego, Dietricha. Budowla stanęła na 60 m skale, skąd zakon sprawował kontrolę nad traktem granicznym między Transylwanią a Wołoszczyzną. W XIV w. zamek przeszedł na własności społeczności Sasów siedmiogrodzkich oddalonego o ok. 30 km Braszowa. Zniszczony w 1370 podczas najazdu tureckiego.

W 1377 król Węgier Ludwik Węgierski zezwolił Sasom z Braszowa na odbudowę twierdzy, która miała spełniać jednocześnie funkcję punktu celnego na często uczęszczanym szlaku handlowym między Wołoszczyzną a Transylwanią. Zamek wzniesiono z kamienia i cegły w stylu gotyckim.

Od 1920 pełnił funkcję rezydencji letniej królowej Rumunii Marii. Przejęty przez komunistyczny rząd Rumunii w 1947, powrócił w 2006 do spadkobiercy ostatniego właściciela, Dominika Habsburga, który wystawił obiekt na sprzedaż. Obecnie (od 2011) w zamku mieści się muzeum historyczne.

Dzięki książce Brama Stokera zamek uchodzi za siedzibę wampira Draculi, choć prawdopodobny pierwowzór tej postaci, Wład Palownik (Drakula), nigdy w nim nie mieszkał. Prawdziwą siedzibą Włada był bowiem Zamek Poenari.

RUMUNIA-BRAN-POSTOJ-MOTODo Bran dojeżdżamy od północy i tutaj pierwsze zderzenie z turystyką niedzielną – kilkukilometrowy korek na wjeździe, choć nie bardzo nas zatrzymuje, to zdecydowanie sygnalizuje, że pakujemy się w niezły ścisk. Rzeczywiście im bliżej zamku tym ciaśniej… jest tak ciasno, że brak widoku na zaparkowanie motocykli.

RUMUNIA-BRAN-MARCIN

 

 

Przejeżdżamy wolniutko w tłoku tuż obok traktu do zamku, widzimy go z bliska, ale nie zatrzymujemy się – nie ma szans. Zjeżdżamy ulicą w dół i zatrzymujemy się w jednej z bocznych odnóg poniżej zamku. Jesteśmy przegrzani i spoceni – bardzo ciepło i bezwietrznie, a przy takiej jeździe w korkach wentylacja niestety nie działa…. nawet w Goldwingu 😀.

RUMUNIA-ZAMEK-BRAN-1

Zrzucamy ciuchy, chłodzimy “body” i uzupełniamy płyny, odpoczywamy i regenerujemy w cieniu. Rozważamy powtórny szturm na zamek, jednak przewagą głosów decydujemy się odpuścić. Jest za tłoczno, nie ma gdzie zaparkować i co najważniejsze – zabezpieczyć motocykle i bagaże. Trudno, zadowolimy się fotkami i jedziemy dalej. Jest niedziela, więc nawet wcześniejszy zjazd do bazy nam nie zaszkodzi – możemy grilować… Do przejechania mamy ok. 90km, ruszamy…

Bucegi Natural Park

RUMUNIA-GORY-BUCEGI-1Droga E574 wiedzie skrajem rezerwatu przyrody Bucegi Natural Park. Bucegi to pasmo górskie, będące częścią Karpat.

Dla szperaczy mitów i legend – prawdopodobnie to góry Bucegi są pradawnym świętym miejscem Daków. Tu miała znajdować się święta góra Kogainon, gdzie mieszkać miał mityczny Zalmoksis.

Dla szperaczy sensacji – według grupy badaczy, góry Bucegi w środkowej Rumunii skrywają ślady obecności nieznanej cywilizacji. Nie ma pewności co do tego, czy była to dawna cywilizacja zamieszkująca te tereny jeszcze przed biblijnym potopem, czy chodzi o cywilizację pozaziemską. Jedno wydaje się być pewne – na tym obszarze, głęboko pod powierzchnią ziemi coś jest i według publikacji, tajemnicy tej strzeże nie tylko rząd rumuński, ale także Stany Zjednoczone i Watykan. RUMUNIA-BUCEGI-SPHYNX

Według nieoficjalnych źródeł, w 2003 roku w masywie Bucegi trafiono na tajemnicze tunele. Mówi się, że zainteresowały się tym odkryciem Stany Zjednoczone i… Watykan, intensywnie wpływając na władze Rumunii, aby te, kolokwialnie mówiąc, trzymały język za zębami. Do tej pory rząd Rumunii nie wypowiedział się oficjalnie na ten temat. Nikt niczego nie potwierdza, ale też niczemu nie zaprzecza.

Dziwne zjawiska energetyczne to kolejny z elementów układanki. RUMUNIA-GORY-BUCEGI-3Mieszkańcy okolicznych miejscowości i wiosek od dawna obserwują dziwne zjawiska występujące na tym terenie. Mówi się o trwającej kilka tygodni grupowej bezsenności a także o wstrząsach ziemi, nie mających pochodzenia sejsmicznego, występujących w regularnych odstępach czasu. Zjawiska te miały miejsce na długo przed odkryciem podziemnych tuneli.

 

 

RUMUNIA-BUCEGI-GORYZnaczna część gór Bucegi jest parkiem narodowym, obejmującym powierzchnię 18 794 ha – płaskowyż w południowej części oraz dolinę Jałomicy, wschodnie i zachodnie urwiska oraz rejon Omula. Na terenie parku występuje kilka zagrożonych roślin, przedstawiciele drapieżników karpackich (wilki, niedźwiedzie, żbiki i rysie) oraz kozice.

Przejeżdżając zaledwie muskamy piękno tego rezerwatu… wielka szkoda, że nie mamy czasu na turystyczny przejazd tą okolicą, z postojami w programie…

Camping Arges, Noaptes 115300, Rumunia

RUMUNIA-CAMPING-ARGES-1

Do miejsca oznaczonego na trasie – kempingu Arges docieramy późnym popołudniem. Pierwsze wrażenie raczej negatywne i mimo serdecznego powitania nas przez gospodynię, prowadzimy intensywną naradę nad sensem pozostania tutaj… Na wąskiej, długiej działce bez bramy wjazdowej stoi spory dom właścicieli, obok na łączce campery i namioty, nie widać miejsca do rozbicia kolejnych. Za domem zbiornik wodny, lecz rozbicie namiotów w jego pobliżu w chmarze komarów nie wchodzi w grę. Przy wjeździe kilka małych drewnianych domków… Podejmujemy decyzję – bierzemy 3 domki i zostajemy. Jest za późno, by szukać dalej…

Jak się później okazuje to była dobra decyzja. Miejsce jest klimatyczne, serdeczne. Gospodarz to motocyklista, a jego żoną sympatyczna i ciepła osoba. RUMUNIA-GRIL-KIELBASADom stoi otworem dla wszystkich gości z pełnym jego wyposażeniem, a w nim lodówa, automatyczna pralka, przenośny gril i nawet węgiel… w domkach łazienki z prysznicem. Jest wszystko, co potrzeba. Miejsce i ludzie wokół przypominają mi troszkę hipisowskie imprezy z lat 70-tych, które widziałem gdzieś w archiwalnych materiałach wideo i o których czasami czytałem, poszerzając swój światopogląd kulturowy.

RUMUNIA-PIWO-KAMPING

Dziewczyny biorą się za zbiorowe pranie w automacie, my ruszamy na zakupy do pobliskiego sklepu. Po powrocie rozpalamy glil i spędzamy sympatycznie niedzielny wieczór.  Zwabiamy zapachem lokalne burki, stąd pewnie prośba gospodarzy i dokładne sprzątanie resztek i nie pozostawianie niczego przed domem. Jest naprawdę uroczo…

RUMUNIA-CAMPING-ARGES-2

 

 

Dzień 4…

MAPA-RUMUNIA-D-4Poniedziałek 21.08.2017, ruszamy dzisiaj w kierunku Sibinu trasą Transfogaraską… Nie spieszymy się, ponieważ jutro w Sibinie będziemy polować na paczkę z Polski z dokumentami Tomka. Pogoda jest super, zero chmur…

Transfogaraska (Transfogarska)

RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-1Trasa Transfogaraska (droga krajowa DN7C) to jedna z najbardziej krętych i najwyżej położonych dróg w całej Rumunii. Znajduje się w centralnej części kraju i przecina malownicze pasmo Gór Fogarskich (najwyższe pasmo Karpat Południowych oraz całej Rumunii). Droga ta liczy sobie około 100 km i powstała w latach 1970-1974, a inicjatorem jej budowy był ówczesny komunistyczny przywódca Rumunii – Nicolae Ceauşescu (1918-1989). Z początku szosa ta miała znaczenie militarne, a jej budowa pochłonęła ogromne ilości pieniędzy i okupiona została dużymi stratami w ludziach (podczas prac zginęło 20 osób).

RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-3Początkowo jako droga leśna miała m in. otworzyć dostęp do zasobów leśnych i umożliwić budowę ośrodka sportów zimowych, ale przede wszystkim miała być manifestacją możliwości technicznych Rumunii. W trakcie prowadzonych prac nastąpiła zmiana projektu na drogę krajową o dwóch pasach ruchu.

Wykonawcami morderczych prac byli głownie żołnierze, którzy do wysadzenia skał zużyli przeszło 6 mln kg dynamitu. Obecnie droga ta stanowi jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych Rumunii. Trasa Transfogaraska łączy ze sobą miasta Sybin (Siedmiogród) i Pitesti (Wołoszczyzna), a w swoim najwyższym punkcie wznosi się na wysokość przeszło 2030 metrów n.p.m.RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-2

Przemierzając drogę oprócz zapierających dech w piersiach górskich widoków natrafić można także na kilka ciekawych atrakcji turystycznych. Do najciekawszych z nich należą m in. należący do słynnego Włada Palownika Zamek Poenari, zaporę na rzece Ardżesz oraz przecinający góry 884 metrowy tunel (najdłuższy w Rumunii).

 

RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-3Na całej swojej długości Trasa Transfogaraska dostępna jest od 15 czerwca do 15 września.

Zimą niektóre jej odcinki, zwłaszcza po większych opadach śniegu mogą być całkowicie nie przejezdne.

 

Jedziemy rzeczywiście dość wolno, podziwiając piękne widoki. Troszkę żałuję, że nie prześledziłem dokładnie trasy w Google i nie zaznaczyłem rekomendowanych punków widokowych. W zasadzie należałoby się zatrzymywać co kilka kilometrów, żeby nie uronić niczego z niepowtarzalnych widoków, co jest oczywiście niemożliwe. Zatrzymujemy się kilkukrotnie w dość przypadkowych miejscach, głównie po to by spokojnie rozejrzeć się i zrobić jakieś pamiątkowe foty. W czasie tego wyjazdu zbierze się pewnie kilka TBajtów fotek. Robimy wszystkim co mamy w zasięgu. Wzięcie Nikona D5300 było mega dobrą decyzją, choć na fotki z Iphona też narzekać nie można.

 

RUMUNIA-TRANSFAGARASKA-POSTOJ-1
RUMUNIA-TRANFOGARASKA-WIDOK-1
RUMUNIA-TRANSFOGARASKA-ZAKRET-GL1800
RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-3
RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-3
RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-2
RUMUNIa-TRANSFOGARASKA-1
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-18
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-17
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-16
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-15
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-14
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-13
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-12
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-11
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-10
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-9
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-8
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-7
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-6
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-5
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-4
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-3
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-2
RUMUNIA-TRNSFOGARASKA-ALBUM-1
Arrow
Arrow
Slider

 

Popasul Avrig, E68, 555200, Rumunia (www.popasulavrig.ro)

Przejazd Transfogaraską był prawie udany… dopiero w końcówce odcinka, już na ostatnich serpentynach zaczęło padać, a ja popełniłem klasyczny błąd nie zatrzymując się na wrzucenie deszczówek…

Jestem cały mokry, ale chyba nie tylko ja… potrzebujemy dzisiaj hotelu, żeby dokładnie się wysuszyć i zregenerować.

RUMUNIA-TRANSFOGARASKA-DESZCZ-2   RUMUNIA-TRANSFOGARASKA-DESZCZ-1

Zdecydowałem – jadąc w kierunku punktu noclegowego, oznaczonego na trasie Sibiu Arena Camping, odpuszczam go i szukam motelu, hotelu, czegokolwiek murowanego z dobrą infrastrukturą.

RUMUNIA-HOTEL-POPASUL-AVRING-1Tuż za skrzyżowaniem DN7C z E68 w kierunku Sybinu przy drodze rzucający się w oczy hotel Popasul Avrig. Bez namysłu prowadzę w stronę parkingu… chyba wszyscy są szczęśliwi…

Jak zwykle dziewczyny szybko opanowują recepcję – jest dobrze, mamy pokoje i podobno będzie się czym wysuszyć…

Stawiamy moto na tyłach hotelu – ogrodzonym podwórku – i przenosimy się do restauracji na ciepłe jedzenie. Zrzucamy wszystko, co mokre… a prawie wszystko jest mokre…

RUMUNIA-HOTEL-POPASUL-AVRING-2Hotelik jest w budynku obok – całkiem milutki i przytulny. Jedyny problem to (mimo specyfikacji wyposażenia na stronach www hotelu) brak suszarek i ciepłych grzejników, na których moglibyśmy wysuszyć przemoczoną odzież. Troszeczkę zabiegów kosztuje “załatwienie” suszarki, jednak w końcu się udaje, dzięki czemu w systemie przechodnim możemy kolejno zaspokoić potrzeby. Do rana wszystko mamy suche i gotowe do dalszej jazdy.

Pakujemy się wcześnie… pogoda wspaniała… ruszamy dalej.

RUMUNIA-HOTEL-POPASUL-AVRIG-3   RUMUNIA-HOTEL-POPASUL-AVRIG-4

ciąg dalszy w kolejnej części…

 

 

 

0 komentarzy w “Rumunia i kraje bałkańskie w sierpniu… prawie rodzinną podróżą marzeń… – dzień 3 i 4Dodaj komentarz →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *