„Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”

Kadyks- miasto, które się uśmiecha :)

Wybrzeże Światła, czyli Costa de la Luz, to ciągnące się kilometrami- od Tarify po granicę z Portugalią- szerokie, przepiękne plaże Andaluzji. W głębi lądu zaś- urokliwe wioski z białymi domami, lasy dębów korkowych, gaje oliwne oraz wielkie pastwiska, na których pasą się czarne byczki „Fernando” 🙂
Czyste morze, słońce, pyszne jedzenie i dobra zabawa- znajdziemy tutaj wszystko to, co w Hiszpanii najlepsze.


Miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić przemierzając Wybrzeże Światła, jest Kadyks (Cadiz).
Dlaczego?

Miasto-wyspa

Turkusowo-granatowa woda usiana łodziami rybackimi i białe domki ciągnące się jak gdyby w nieskończoność; eleganckie, „udekorowane” szpalerami palm uliczki pełne urokliwych, gwarnych tawern i barów tapas.

Miasto- prawie wyspa, które z każdej strony oblewa woda, połączone z lądem tylko wąskim pasem ziemi i mostami. Założone przez Fenicjan 3 tysiące lat temu jako Gadir, najstarsze miasto zachodniej Europy, stało się jednym z najważniejszych ośrodków handlowych. To m.in. stąd wyruszał Krzysztof Kolumb; to do tego portu zawijały statki pełne złota i srebra z Nowego Świata; to także tu po raz pierwszy dotarły pomidory, ziemniaki i kakao 😀

Nieoczywista jest tu również architektura i zabudowa- z tysiącem wąskich uliczek i placyków. Dominuje styl kolonialny (z racji powiązań handlowych z Ameryką), dlatego Cadiz przypomina bardziej kubańską Hawanę niż andaluzyjskie pueblos.
Niech więc nikogo nie zdziwi fakt, iż to właśnie Kadyks nierzadko odgrywa w filmach rolę stolicy Kuby- tak było m.in. w „Śmierć nadejdzie jutro” 😀

„Ciudad que sonrie”, czyli „Miasto, które się uśmiecha”

Mieszkańcy Kadyksu, zwani Gaditanos (od pierwotnej nazwy miasta) znani są z radosnego i przyjaznego usposobienia. Uwielbiają żarty, które wplatają nawet w poważne rozmowy 🙂 Ich styl życia idealnie wpasowuje się w wizję hiszpańskiego błogiego lenistwa i dobrej zabawy.

Samo miasto dzieli się na starą i nową część, z czego wszelkie zabytki i atrakcje usytuowane są w tej pierwszej. Jego najważniejsze punkty można zwiedzić w ciągu kilku godzin, jednak warto zaplanować dłuższy pobyt, tak aby w pełni zakosztować hiszpańskiej „maniany” 🙂

Kadyks – co warto zobaczyć?

  • Puertas de la Tierra- Drzwi Ziemi; bramy miejskie z XVI w. prowadzą do starej części miasta.
  • Puerta de la Caleta.
  • liczne place i placyki, ukryte pomiędzy uliczkami; m.in. Plaza de Espana z Pomnikiem Konstytucji z 1812r. (to w Kadyksie powstała pierwsza Konstytucja Hiszpańska zwana: „La Pepa”) oraz Plaza de San Juan de Dios- plac przed ratuszem miejskim, usiany fontannami i kawiarenkami.

 

 

  • Katedry: dawna gotycka Catedral Vieja (Iglesia de Santa Cruz) przebudowana w stylu manierystycznym i barokowym; Catedral Nueva (de Santa Cruz)- powstała na miejscu dawnej, będąca mieszanką różnych stylów architektonicznych; przykuwa uwagę górującą nad miastem kopułą pokrytą złotego koloru płytkami azulejos.


  • Teatro Romano- ruiny teatru rzymskiego z I w.p.n.e. odkryte dopiero w 1980r.! Należał do największych tego typu obiektów, mógł pomieścić 20000 tyś.widzów; stanowi przykład nielicznych zabytków rzymskich na terenie Hiszpanii.

 


Spacerując deptakiem zachodniego wybrzeża, nie sposób również pominąć dwóch strzegących miasta zamków obronnych: Castillo de San Sebastian i Castillo de San Catalina.

To właśnie te fortyfikacje sprawiły, że Kadyks stał się dla Hiszpanów symbolem zakończonego sukcesem oporu stawianego najeźdźcom- Francuzom i Anglikom.

Camera Obscura

Ciekawostką dla turystów jest wieża Torre Tavira z pokazem Camera Obscura.
Ze szczytu 45 metrowej wieży za pomocą zmyślnego systemu soczewek odbijających obraz z dużych odległości i prezentujących go na płaskiej powierzchni, w czasie rzeczywistym w powiększeniu w XVIII wieku obserwowano wybrzeże miasta. Dziś stanowi ona nietypową atrakcję- „podglądamy” życie toczące się na dole, możemy nawet „zajrzeć” mieszkańcom na balkony 🙂

Czas na relaks

Między obydwoma zamkami znajduje się półokrągła, piaszczysta plaż miejska La Caleta.

Oprócz plaży oderwanie od miejskiej zabudowy stanowić może wspaniały Parque Genoves z ogrodami Jardines de la Almeda Apodaca pełnymi bujnej, fantazyjnie przyciętej i egzotycznej roślinności.
Na skraju parku odnajdziemy szeroki deptak, z którego podziwiać można bezkres oceanu i przepiękne zachody słońca. Miejscowi mawiają, że to najbardziej romantyczne miejsce w ich ukochanym mieście 🙂

 

Najpiękniejsze plaże Kadyksu odnajdziemy w nowej części miasta. 3 kilometrowa Playa de la Victoria, z delikatnym złocistym piaskiem- to jedna z najwspanialszych plaż miejskich na świecie!

Poza miastem znajdziemy ulubione miejsca kitesurferów i surferów: Playa de Cortadura i Playita de las Mujeres.

Czas co przekąsić

Wszystkich, którym brakowało do tej pory wzmianki o smakowaniu podróży, możemy zapewnić, że uczty dla podniebienia na pewno w Kadyksie nie zabraknie!
Odbywający się tutaj codziennie targ rybny- Mercado de Abastos- gwarantuje dostawę świeżych ryb i owoców morza, których kosztować można w licznych restauracjach i barach tapas. Najlepiej w porach popołudniowo-wieczornych, tak by poznać również nocne uroki Kadyksu.


Koniecznie warto tu spróbować frito gaditano de pescados, czyli smażonych rybek smakowicie połączonych z warzywami, rozmaitych potraw na bazie tuńczyka (np.tapas con atún) oraz słynnego Pan de Cádiz– dosłownie chleba z Kadyksu, który tak naprawdę jest słodką masą marcepanową uformowaną w kształt bochenka i nadziewaną kolorowymi galaretkami.

Carnaval de Cadiz

Jest jeszcze coś, na co czekają miłośnicy hiszpańskiej fiesty- karnawał!
Carnaval de Cadiz to prawdziwe święto śmiechu! Jego oficjalna część trwa 11 dni, jednak już wcześniej trwają przygotowania. Tradycja hucznego świętowania karnawału w Kadyksie sięga XVI w. i przetrwała do dziś, pozwalając nam zajrzeć w duszę mieszkańcom tego miasta 🙂 Są uliczne parady, bale, wybory „diosa del carnaval”, pokazy fajerwerków i koncerty. Gaditanos obowiązkowo przywdziewają przebrania, jednakowe lub połączone motywem stroje zakładają na siebie całe rodziny 🙂 Kulminacją karnawału jest wielka plenerowa fiesta! Niezapomniane wrażenia gwarantowane 🙂

 

Podsumowując.
Kadyks to miejsce, w którym wiele godzin można spędzić na przemierzaniu labiryntu uliczek i podziwianiu zabytków, ale również można po prostu spędzić kilka dni na beztroskim „nic nierobieniu”, korzystając z uroków plaż, fantastycznej kuchni i otwartości miejscowych. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, a fakt, iż nie jest to miasto dotknięte masową turystyką, zagwarantuje Wam spokój i relaks, pozwoli poczuć klimat i kulturę Cadiz, a także po prostu- choć na chwilkę- stać się jego częścią.

Do Kadyksu zajrzymy podczas naszej hiszpańsko-portugalskiej wyprawy!
Już nie możemy się doczekać, by nasycić wszystkie zmysły klimatem tego niezwykłego miejsca.
Na pewno zabierzemy z niego sporą garść pozytywnych wrażeń! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Strona używa plików cookies w celu łatwiejszego funkcjonowania. Przebywając na stronie wyrażasz zgodę na ich używanie.