Alpy i Dolomity z nawrotem w romantycznej Wenecji…

Alpy i Dolomity z nawrotem w romantycznej Wenecji…

Alpy… Dolomity…Katedra w Mediolanie…Kawałek Wenecji z gondoli…i znów Alpy…

 

Dlaczego nie… warto i trzeba to zrobić!

Zastanawiam się, co jest głównym celem – miasto zakochanych z gondolą, czy Stelvio?

To chyba nie ma znaczenia. Możemy być i tu i tam!

Droga, podobnie jak w planie na podbój Rzymu, może prowadzić przez czeską Pragę, a w niej słynny Most Karola, Austrię, Szwajcarię, Włochy i przepiękne trasy w Alpach, obowiązkowo z przełęczą Stelvio w prowincji Bolzano, dalej do Mediolanu pod Katedrę, skąd na wschód do malowniczej Wenecji, a w drodze powrotnej skrajem National Park of Belluno Dolomite ponownie w Alpy i słynną drogą pożądania Grossglockner Hochalpenstraße w Austrii w kierunku domu.

Praga i Most Karola…

Austria, Szwajcaria, Włochy…

Mediolan…

Wenecja…

Dolomity, Alpy…

 

Trasę mogę zaplanować z dowolnego punktu startowego, ale jako że najprościej spod domu, więc Inowrocław. Już to robiłem wcześniej, a McDonald jest świetnym punktem orientacyjnym. Równie dobrze mógłby to być dowolnie inny punkt na mapie, co za różnica.

Taka wyprawa to 3000-4000 km, więc potrzebuję tydzień plus może jakiś dodatkowy dzień. Nawet przy limitach urlopowych da się zorganizwać w tzw. międzydniach świątecznych z minimalnym zapotrzebowaniem na podpis szefa pod wnioskiem urlopowym.

Ten kierunek i zamiary, to przy odpowiednio dobrej pogodzie raczej nietrudna wyprawa dla każdego typu motocykla i każdego motocyklisty (nawet takiego, który nie miał jeszcze okazji zrobić dystansu dłuższego niż 500km), wyprawa lekka, przyjemna i relaksująca dla podróżujących pasażerów, a przy tym pełna wspaniałych widoków, spędzonych chwil i zachowanych wspomnień.

Przydałoby się kilku chętnych do wspólnie nakręconych kilometrów i spędzonego na wesoło czasu poza drogą. Jazda w grupie jest fajna i dostarcza mi zawsze dodatkowych przyjemności, czuję się trochę odpowiedzialny za jadących przed, za, lub obok, nie licząc dodatkowych możliwości jakie daje suma wskaźników kreatywności wszystkich członków grupy.

 

Wstępny plan byłby dość prosty i czytelny, szczegóły opracujemy później. Tak więc

Kategoria: motocyklowa turystyka szosowa
Cel główny: Alpy i Dolomity
Okres na wyjazd: czerwiec-sierpień
Czas podróży maks.: 9 dni (start w sobotę, powrót w niedzielę następnego tygodnia)
Dystans maksymalny: 4000 km
Średni dystan dzienny: 450 km
Dystans dzienny min-max: 300 – 800 km
Prędkości przelotowe: 50-90 km/h miejscowości, trudne odcinki górskie

90-140 km/h odcinki krajobrazowe

140-180 km/h autostrady (dostosowana do grupy)

Typ motocykla: każdy po przeglądzie technicznym sezonu, minimum  4000km przed kolejnym
Typ trasy: drogi asfaltowe w terenie płaskim i górzystym
Trudność trasy: łatwa
Główne 6 celów: Most Karola, Karlův most, 110 00 Praha 1, Czechy
Bolzano, 39100 Prowincja Bolzano, Włochy
Przełęcz Stelvio, 39029 Stilfs, Prowincja Bolzano, Włochy
Katedra w Mediolanie, Piazza del Duomo, Włochy
Lake of Carezza, 39056 Carezza, Nova Levante BZ, Włochy
Grossglockner Hochalpenstraße, 5661, Austria

 

To jedynie propozycja i bardzo wstępny plan. Wymaga dopracowania…

Lubię wiedzieć, że towarzyszący mi w wyprawie również realizują swoje marzenia, dlatego chętnie uszczegóławiam plany w interakcji z zainteresowanymi. Wyprawa staje się udziałem wszystkich, uwzględnia potrzeby i oczekiwania, podnosi wysoko średnią satysfakcji całej grupy, eliminuje dominację jednostki.

Z nieukrywaną przyjemnością podejmuję się roli stratega, planisty, organizatora, przewodnika i kumpla. Uwielbiam to, a pełnią satysfakcji jest nienaruszone zaufanie ludzi, dla których to robię.

Zapraszamy bardzo do wspólnego wyjazdu.

Jeśli jesteś motocyklistą, lubisz podróżować i poznawać, chciałbyś tylko przejechać się tą trasą w towarzystwie innych motocyklistów, a może chciałbyś sprawić cudowny prezent swojej bliskiej osobie i zabrać ją na coś więcej niż przejażdżkę – to zaproszenie jest właśnie dla ciebie, dołącz i zaplanuj swój wyjazd wspólnie z nami…

 

 

22 komentarzy w “Alpy i Dolomity z nawrotem w romantycznej Wenecji…Dodaj komentarz →

  1. Cześć,
    trasa warta co najmniej większego zastanowienia. Alpy i Dolomity to na pewno kierunek który jest ma mojej liście. Jeśli wszystko zgra się w czasie to chętnie się dołączę.

    Tomek

    1. Witamy.
      TO super. Ponieważ to dopiero “zajawka” wyjazdu w jej opisie wskazany jest przedział czasowy, w którym chcemy zorganizować taki wypad, a szczegóły będziemy opracowywać za jakiś czas z wstępnie sformowaną grupą chętnych. Jeśli masz znajomych, którzy mogą byc zainteresowni dołączeniem do tej wyprawy to poproś ich o założenie kontak pod opisem wyprawy na blogu. Proponujemy też niezależnie obserwować nas na Facebooku (https://www.facebook.com/motopodrozni/) klikając OBSERWUJ. Dzięki temu będziesz ciągle na bieżąco i w stałym kontakcie z nami.
      Jak tylko zakończymy etap opracowywania wszystkich planów wyjazdowych na 2018 i je opublikujemy, to przystąpimy do formowania grup. Założymy też wydarzenia na Facebook, pod którymi będziemy prowadzić przez szczegóły, ale już z zadeklarowaną grupą chętnych do podróży.
      Pozostań z nami w ciągłym kontakcie.

      PS. Planów wyjazdowych będzie znacznie więcej, również weekendowe/krajowe.

      Pozdrawiamy

  2. Również chętnie bym się wybrał (z Pasażerką), no ale właśnie: z Pasażerką. Dla niej prędkość podróżna – TA MAKSYMALNA – to licznikowe 140km/h, powyżej twierdzi że kończy się przyjemność z jazdy, a zaczyna ból karku od wiatru itp. A że zabawa ma być dla dwojga, to muszę to uszanować.
    Więc jeżeli znajdzie się grupa dla której takie tempo jazdy jest ok, chętnie się podłączymy.

    1. Witaj Stanisławie.
      To świetnie, juz się cieszymy ze wspólnych wyjazdów. Trudno w tej chwili powiedzieć, jaka grupa się uformuje pod ten kierunek. Większość trasy jednak to tereny górzyste, kręte i prędkośc przejazdowa będzie stosunkowo niska. Mamy troszkę autostrad na dojeździe i powrocie, ale to nie jest problem – zawsze można tak zaplanować, by grupę podzielić i aby wszyscy byli zadowoleni.
      Niezależnie od składu grupy – parametry podróży, w tym i prędkość zostaną dostosowane do każdego jej członka. MOTOpodróże są dla każdego.
      Fajnie, że jeździcie we dwoje, my również dbamy o to, by zabawa była dla każdego i również najchętniej jeździmy w parze :-).
      To co widziesz obecnie na blogu (w przygotowaniu są jeszcze inne propozycje wyprawowe 2018, a które opublikujemy w najbliższych tygodniach) to “zajawka”. Szczegóły będziemy opracowywać najwcześniej w grudniu, już pod wstępnie (mamy nadzieję) zadeklarowane grupy chętnych i właśnie z nimi. Tak więc twoja chęć wzięcia udziału jest jak najbardziej miło przyjęta.
      Proponujemy, żebyś dodatkowo podłączył się do naszego funpage na Facebooku (https://www.facebook.com/motopodrozni/), klikając przycis OBSERWUJ, dzięki czemu będziesz cały czas w kontakcie i na bieżąco.
      Byłoby dobrze, gdybyś również napisał coś o sobie (skąd jesteś, jakie są twoje zainteresowania, czym jeździsz, jak długo, jakie są twoje ulubione kierunki wyjazdów, jak lubicie spędzać czas w podróży itp.), co pozwoli nam lepiej przygotować propozycje.
      Bądź z nami, a nic cię nie ominie.
      Pozdrawiamy

  3. Owszem jestem zainteresowany. Ciekawy pomysł na powiązanie ludzi, którzy maja tę samą pasję. Nie ukrywam, że czasami ciężko o grupę chętnych wśród znajomych… progi czasu, możliwości, czasami chęci.. ogólnie muszę tylko trochę wcześniej wiedzieć. Na 2018 planuje sporo pozwiedzać wiec baaardzo mocno obserwuje i czekam na info

    1. Cześć Andrzeju.
      Dzięki bardzo. Tak… mi też tego brakowało. Motocyklisci zbierają się na grupach tematycznych, piszą posty, robia ustawki, czasami zakładają wydarzenia, a później miesiącami dyskutują o wyjeździe i często słabo to wychodzi.
      Postanowiliśmy wykorzystać moje doświadczenie, umiejętności organizacyjne i stworzyć nowy projekt.
      Cieszę się, na samym początku pojawiają się tacy jak ty, którym ta forma przypada do gustu.
      Byłoby dobrze, gdybyś dołączył do nas na FB (https://www.facebook.com/motopodrozni/), podłączając się przyciskiem OBSERWUJ. Fajnie, gdybyś coś nam o sobie napisał (czy jezdisz, czym się interesujesz, z kim jeździsz, jakie masz upodobania podróżnicze, czym się zajmujesz poza podróżowaniem itp.)
      Zostań z nami, plany ciągle w opracowaniu, będziemy publikowac jeszcze kilka celów wyjazdowych.
      Dla zainteresowanych założymy wydarzenia i to tam będziemy uszczegóławiać.

      Pozdrawiamy cię serdecznie

  4. Witam, chętnie bym się przyłączył gdyby można było dołożyć kawałek Toskanii. Stelvio, Glocka i Wenecję już robiłem. Też jeżdżę GL 1800 i nowym GTR 1400 i mam na imię Maciej, a jestem z Kutna. Podróże dalekie uskuteczniam z małżonką. Wiek 43 lata.

    1. Cześć Maćku.
      Niestety to tak nie działa :-).
      Plany wstępne przygotowane przez nas zawierają punkty charakterystyczne, których nie zmienimy w obrębie tematu wyjazdu- m.in. planowany okres (przedział), czas maksymalny wyjazdu oraz 6 charakterystycznych celów podróży. Każda zmiana w tym zakresie to już całkiem nowy plan i chętnie taki opracujemy, o ile znajdzie się grupa 5-10 motocykli chętnych na inny termin.
      W opracowaniu mamy jeszcze coś w kierunku półwyspu apenińskiego, będzie Albania i przymierzamy się do wysp brytyjskich (choć na dwa razu na 2018) i będziemy w najbliższych tygodniach publikować. Będzie też sporo wyjazdów/planów weekendowych po Polsce i regionach państw ościennych, takie na 3 dni maks.
      W końcu grudnia pod każdy z kierunków (długodystansowych, wielodniowych) założymy wydarzenia i tam będziemy uszczegóławiać, ale jak napisałem wcześniej – raczej zasadniczych zmian nie przewidujemy, raczej szczegóły typu: gdzie dokładnie… ile czasu… gdzie i jak nocujemy… jaki standard… co kto lubi… itp.
      Oczywiście nie wykluczam całkowicie, że któryś z punktów może ulec zamianie innym, nowym, proponowanym przez większość, ale to raczej kosmetyczne zmiany i w obrębie zaplanowanego dystansu i czasu. Twoja propozycja to duża zmiana i raczej na oddzielny temat inaczej ułożonej wyprawy.
      Przyłącz się do nas na FB (https://www.facebook.com/motopodrozni/), używając przycisku OBSERWUJ, co dodatkowo pomoże w utrzymaniu stałego kontaktu i wymiany bieżących informacji.
      U nas sporo się dzieje, więc z przyjemnością zapraszamy ciebie do udziału w wyjazdach.

      Pozdrawiamy

  5. Witaj, jeżdżę tam od 2009 roku- co rok. mam świetny nocleg w Bruck an der Grossglocknerstrasse. W tym roku w 5 dni 4000km. Czechy Austria Słowenia Włochy Austria. Polecam i chętnych zapraszam lub dołaczę. jeżdżę na przełomie lipca i sierpnia – zawsze jest super pogoda.

    1. CZeść Bartku.

      Co roku w to samo miejsce???? No super, ale kiedy ty znajdujesz czas na zwiedzanie pozostałej części świata? :-).
      Wkrótce kolejny nasz plan wyjazdowy…też będzie zahaczać o klimaty Alp i Dolomitów… Może dołączysz do nas? Byłoby super.
      Koniecznie podłącz się pod naszego funpage (https://www.facebook.com/motopodrozni/) i zapraszam do GRUPY, którą założyliśmy w weekend: “MOTOpodrozni.pl Turystyka Motocyklowa bez Granic”.

      Pozdrawiam

  6. Maćku nie wiem jeszcze do końca co będę robił w przyszłym roku między czerwcem a sierpniem, ale jedno jest pewne: O ile się da to chętnie zabiorę moją drugą połówkę na taki wypad :-). Synka podrzucimy do teściów na Mazury (raczej do tego czasu wózka bocznego nie skołuje żeby w trójkę jechać 😉 ) i można śmigać. Będę śledził plany tej wyprawy i jak coś to może jakieś swoje przemyślenia dorzucę. Jeżdżę na GS1200Adventure. Pozdrawiamy – Piotr i Magda z Kaszub

    1. Słuchajcie kochani,
      cieszę się , że kombinujecie i wiem, jak to jest w fazie dziecięcej :-).
      Musicie koniecznie dołączyc do nas do grupy tematycznej na FB. Zapraszam was do podłączenia się na stronie FB (https://www.facebook.com/motopodrozni/) przycisk OBSERWUJ 🙂 i oczywiście do grupy zamknietej “MOTOpodrozni.pl Turystyka Motocyklowa bez Granic”…
      A mieszkacie tak blisko nas, że zaraz na wiosnę powtórzymy z żoną jedna z naszych starych i pierwszych wypraw “smakami kuchni regionalnych” i polecimy w jakąś niedzielę zjeść u was. Znajdziecie dobrą, koniecznie tradycyjną/regionalną knajpkę a ja zapraszam :-).
      pozdrawiamy

  7. Witam
    pierwszy mój raz – to wypad Polska-Czechy z grupa z Gdanska, później plany na nastepny rok, w ktorym to motocykl zastapiony został przez kule, a relaks nawijania kilometrów z konsumpcją otaczających krajobrazów…. roczną rehabilitacją….w ubiegłym roku w duecie z kolegą zwiedzaliśmy Polskę i trójstyk polsko-czesko-niemiecki…tego roku przeszedłem sprawdzian mojej nieprzemakalności…pogoda nas nie rozpieszczała! ze względu na pracę korzystam z przyjemności z mototurystyki w okresie powakacyjnym (od września)…zawsze przyjemnie znaleść sie w gronie moto-nakręconych choćby na chwilę!…dlatego będę obserwował posty tej Grupy…może spotkamy się i zrealizujemy wirtualne plany w realu

    1. Cześć.
      Cieszę się, że wracasz do zdrowia i do turystyki…
      Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś – polecam dołączyć się do naszego funpage (https://www.facebook.com/motopodrozni/) przynajmniej z opcją OBSERWUJ, dzięki czemu będziemy w prawie codziennym kontakcie. Stamtąd łatwo trafić do grupy “MOTOpodrozni Turystyka Motocyklowa bez Granic”. Plany, które widzisz są przygotowywane na sezon 2018, a w tzw. międzyczasie porządkujemy zakończone sezony i piszemy relacje na bloga.
      Po ukończeniu planów długoterminowych (do publikacji w opracowaniu jeszcze 2 dalsze wyjazdy) w końcu grudnia zaczniemy zakładać wydarzenia pod każdy z wyjazdów i je doprecyzowywać. W sezonie 2018 chcemy zaprosić do udziału naszych celów turystycznych osoby zainteresowane, szczególnie takie, które lubią podróżować w grupie, nie mają może doświadzenia w organizowaniu wyjazdów, czasu albo nawet odwagi.
      Tak więc, jeśli jesteś zainteresowany przyłączeniem się do którejś z planowanych – zapraszamy.
      Pozdrawiam

  8. Witam.
    Bardzo podobną traskę (hochalpenstarsse, Stelvio, jeź. Garda i okolice) planujemy zrobić 3 chopperkami ruszając z Gdańska 4000 km 8-9 dni. Zawsze wyjeżdżamy w terminie Bożego Ciała. W przyszłym roku wypada przełom maja i czerwca. Dołączam do obserwatorów funpage’a. Kto wie…
    Pozdrawiam

    1. Witaj Michał.
      Dołączajcie do nas. W okolicach czerwca będziemy pewnie realizować niższe partie Alp po drodze do Rzymu/Watykanu… Wyższe Alpy raczej nieco później (lipiec pewnie), żeby mieć większą pewność dobrej pogody.
      Oczywiście terminów jeszcze precyzyjnych nie ma, więc wszystko się zacznie wyjaśniać po Nowym Roku wraz z publikowanymi wydarzeniami w GRUPIE (do której również zapraszamy… PS. KONIECZNIE NIE POMIŃCIE PYTAŃ PRZY WYSYŁANIU PROŚBY O DOŁENIE DO GRUPY, co zapobiega odrzuceniu prośby).
      Pozdrawiam

      1. W 2016 byliśmy na Hochalpenstrasse też na początku czerwca, było OK. Ale to jednak są górzyska i żadnej pewności, że znowu nam się uda… W tym roku Transfogarska nas zawróciła 1.06 🙁 Nic to, jak to mówią – celem jest droga, a czy wjedziemy na 2571 m.n.p.m czy nie, to sprawa drugorzędna 😉
        Pozdrawiam

        1. No to niestety mam inne podejście 🙂 – celem dla mnie są miejsca, kultura i ludzie – typowa turystyka. Moto i droga to środki :), dlatego dużą wagę przywiązuję do planowania.
          Czerwiec w te góry to za wcześnie i rzeczywiście można się zdziwić koniecznością zmiany celów 🙂
          Tyle jest miejsc pięknych do zobaczenia, że na każdy termin inne można spokojnie zaplanować. Sama Europa to kilka sezonów pobieżnego tylko zwiedzania.
          Pozdrawiam

    1. Świetnie.
      Zapraszamy do obserwowania naszego funpage https://www.facebook.com/motopodrozni/, a jeśli jesteś miłośnikiem turystyki motocyklowej – do naszej zamkniętej grupy “Turystyka Motocyklowa bez Granic z MOTOpodrozni.pl”. Chcąc dołączyć do tej grupy koniecznie musisz udzielić odpowiedzi na zadane pytania przez administratora.
      To właśnie w grupie i dla jej członków zakładamy wydarzenia, którymi są opisane w PLANACH podróże na 2018.
      Zapraszamy
      Szczęśliwego Nowego Roku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *