Saska i Czeska Szwajcaria

Saska i Czeska Szwajcaria

Podążając szlakiem przyrodniczych rozmaitości, na granicy dwóch sąsiednich nam krajów, trafiamy do bajkowej krainy skalnych mostów i olbrzymów.

Saska i Czeska Szwajcaria

Nieopodal trójstyku granic Czech, Niemiec i Polski leży ukryta, dzika kraina wspaniałych krajobrazów – jedna z najpiękniejszych w Czechach i wyjątkowa na skalę europejską. W tym miejscu, między Sudetami i Rudawami przebija się Łaba. Płynąca przez wieki rzeka, wyrzeźbiła tu w piaskowcu kanion o głębokości 300m, wzdłuż którego ciągną się płaskowyże udekorowane jarami, nieujarzmionymi potokami i porośnięte lasami, pełne fantastycznych form skalnych: bram, iglic, baszt, tarasów i labiryntów.

Najatrakcyjniejsze części Czeskiej i Saskiej Szwajcarii, rozpościerają się głównie na prawym brzegu Łaby. Lewy brzeg jest mniej urozmaicony, choć i tam nie brak ciekawych miejsc.

Saska Szwajcaria

Zaczynamy od Szwajcarii Saksońskiej, rozciągającej się w Górach Połabskich, ok. 40 km na południowy wschód od Drezna. To prawdziwy raj dla miłośników skalnych miast, twierdz i zamków położony tuż za naszą zachodnią granicą.

Piaskowce nad Łabą, wystawione na erozję, przybierają tu niezwykłe kształty. Tworzą się ukochane przez wspinaczy monumentalne pionowe ściany. I choć najwyższe ze wzniesień sięga raptem 556 m n.p.m., to wędrując po tutejszych szlakach, można poczuć się jak w górach.

Pochodzący ze Szwajcarii malarz Adrian Zingg przez podobieństwo do rodzinnych stron nazwał te okolice Szwajcarią Saksońską. Odwiedzał je na przełomie XVIII i XIX wieku, czyli w rozkwicie epoki romantyzmu.

Romantycy Alpejski krajobraz uznawali wówczas za najbardziej idylliczny. Nic więc dziwnego, że nazwę szybko podchwycili miejscowi, a zapierające dech w piersi krajobrazy zaczęły przyciągać malarzy, kompozytorów, czy pisarzy.
 Artystom, którzy przyjeżdżali tu szukać plenerów, poświęcony jest wyjątkowy szlak – Droga Malarzy, liczący 112 km. Znajduje się niedaleko miasteczka Hohnstein, które dla przybywających od północy jest bramą do Szwajcarii Saksońskiej.

Hohnstein to małe, kolorowe miasteczko. Wcale nie wygląda, jakby istniało od setek lat. Domki wydają się idealnie wkomponowane w zbocza doliny, a nad nimi góruje wzniesiony na szczycie skały zamek – kolejna nigdy niezdobyta warownia…

Zamek Hohnstein

Pierwotna warownia wzniesiona została tu prawdopodobnie już w XII wieku i stanowiła własność czeskiego szlacheckiego rodu Berka von Dubá. W owym czasie jej głównym zadaniem była kontrola przejścia granicznego wiodącego do Marchii Miśnieńskiej.

W pierwszej połowie XV wieku zamek został nabyty przez ówczesnego elektora saskiego Fryderyka II Łagodnego (1412-1464). W kolejnych wiekach warownia wykorzystywana była jako więzienie- żadne inne więzienie nie budziło tyle strachu co to znajdujące się na zamku: niedostępne mury i strome skały czyniły wszelkie próby podboju lub odbicia praktycznie niemożliwymi.

W drugiej dekadzie XX wieku na zamku zostało urządzone schronisko młodzieżowe, które w okresie reżimu nazistowskiego zostało przekształcone w obóz. Przed wojną przetrzymywano tu więźniów politycznych, a w czasie wojny jeńców. Obecnie w murach warowni ponownie znajduje się schronisko, a także muzeum historyczne oraz wystawa przyrodnicza. Dla zwiedzających udostępniona jest także wieża zamkowa z której rozpościera się malownicza panorama okolicy.

Most Bastei

W pobliżu Hohnstein odnajdziemy ikonę Szwajcarii Saksońskiej- most Bastei. Można zachwycić się tu mocą natury.

Prawie 200 lat temu zachwycił się nim również Caspar David Friedrich malując obraz „Skalny kanion”. Przedstawia on zwalone drzewo w mrocznym wąwozie, a wysoko nad nim niedostępne skalne iglice. 
Wkrótce skały stały się dużo łatwiej dostępne niż na obrazie. Od strony Rathen na południu powstała ścieżka i schody, a od północy zbudowano drewniany mostek.
W 1851 r. zastąpił go istniejący do dziś most kamienny. Przerzucony nad przepaścią nie zniweczył piękna natury, a jeszcze bardziej je podkreślił. Wydawać by się mogło, że przyroda powinna tu zaskakiwać swoją dzikością. Ale nie. Harmonijnie łączy się z obecnością człowieka, który od wieków się do niej dopasowuje. Wznosząc fortece i zamki na szczytach skał, wytyczając szlaki w wąwozach i drogi wspinaczkowe na ścianach.

 

Szwajcaria Saksońska to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie dla miłośników skalnych miast i ujmujących widoków. Jednak jej czeska sąsiadka ma ich chyba jeszcze więcej…

Czeska Szwajcaria

Na początku popularność Saskiej i Czeskiej Szwajcarii rosła raczej wśród ekscentrycznych arystokratów, artystów i wszelkich niespokojnych dusz 🙂 Można powiedzieć, że to właśnie oni wypromowali ten kierunek wśród turystów.
Wykorzystał to w latach 30 XIX wieku książę Edmund Clary-Aldringen, do którego należało Hřensko. Zaczął inwestować w infrastrukturę turystyczną tychże regionów. Wytyczał szlaki, budował drogi, bazę noclegową i gastronomiczną, regulował sprzedaż pamiątek, eksplorował kaniony dzikich rzek.

W 1826 roku rodzina Thunów wydała pierwszy przewodnik po Czeskiej Szwajcarii, a w roku 1832 Rudolf Kinský przebudował drogi i mosty, udostępniając popularny do dzisiaj rejon miejscowości Jetřichovice.
W roku 1879 powstało Towarzystwo Górskie Czeskiej Szwajcarii, którego członkowie dbali o rozbudowę szlaków i organizowali wycieczki.

Hřensko, Brama Pravčicka i Sokole Gniazdo

Hřensko – miasto o niezwykle interesującej zabudowie- wąskiej i skupionej po obu stronach rzeki, gdzie budynki gnieżdżą się we wnękach skalnych wąwozu.

Do głównych atrakcji krajobrazowych należą tu Kanion Łaby i rzeki Kamienica, po którym spłynąć można podziwiając potężne, strzeliste ściany skalne i wszechogarniającą zieleń przyrody.
W pobliżu odnajdziemy również Bramę Pravčicką- największy naturalny most skalny w Europie. Ikonę Czeskiej Szwajcarii.

Brama ta, to największy skalny łuk w Europie. U podstawy ma rozpiętość 27 m, wysokość otworu wynosi 16 m, a szerokość 7-8 m, minimalna grubość mostu to 3 m. Szczytowa płyta bramy leży 21 m ponad jej podstawą.

Książę Edmund zbudował przy bramie letnią rezydencję “Sokoli Hnizdo” (Sokole Gniazdo), którą można podziwiać do dzisiaj. 
Na początku w miejscu tym była jedynie drewniana chata z wyszynkiem, jednak dla gości księcia potrzeba było czegoś ekstra. I tak, w roku 1881, budowniczowie sprowadzeni z Włoch, w rekordowym czasie jednego roku, wznieśli urokliwy pałacyk, w którym obecnie mieści się muzeum i restauracja.

Brama do dziś zachwyca turystów swym ogromem i widokami (choć od 1980 roku nie można już wchodzić na sam jej szczyt). Najpiękniej prezentuje się popołudniami, w świetle zniżającego się słońca.

Co jeszcze warto zobaczyć?

Zamek Děčín

Monumentalny średniowieczny zamek usytuowany na malowniczym skalnym cyplu nad brzegiem Łaby, do którego prowadzi półkilometrowy korytarz przypominający wąwóz. Oprócz samej budowli i jej położenia, uwagę przykuwają tu piękne, barokowe ogrody.

Historia zamku sięga X wieku, kiedy to znajdował się tu niewielki drewniany gród obronny. W XIII wieku stara konstrukcja zastąpiona została nowym kamiennym zamkiem. Głównym zadaniem nowej warowni miała być kontrola żeglugi na rzece Łabie. W XV wieku zamek przeszedł w ręce możnej rodziny von Bünau, która poleciła przebudować go w renesansową rezydencję. Całość zaś otoczona została malowniczymi ogrodami różanymi.
W 1932 roku zamek przeszedł na własność państwa.

Labské Pískovce

Rezerwat przyrody, w którym skały przybierają najróżniejsze formy i kształty, aż czasem trudno uwierzyć, że powstały one bez ingerencji człowieka!
Leśna kraina rozpostarta na skalnych mostach, balkonach, iglicach i ścianach, od głębokich wąwozów i dolin, poprzez parowy aż po oblane słońcem skaliste kręgosłupy.

Będąc tam, warto również zwrócić uwagę na niesamowitą roślinność, która jest tak różnorodna właśnie ze względu na specyficzny klimat i warunki atmosferyczne – inne dla chłodnych wąwozów i dolin i inne dla ogrzanych, wyższych partii parku.
W parku występuje wiele gatunków mchów i porostów, a jeden z nich, barwiący skały na pomarańczowo, ma ponoć świadczyć o wyjątkowej czystości powietrza 🙂

Panská skála

Nietuzinkowa skalna struktura, tak geometryczna, że ciężko uwierzyć, iż powstała w sposób naturalny. Te pięcio i sześciokątne bazaltowe słupy sięgające niemal 12 metrów, to formacja wulkaniczna, narodowy zabytek przyrody w gminie Pracheń, niedaleko Kamienickiego Szenowa.

Jak powstała owa formacja? Źródła podają, że około 30 milionów lat temu lawa wypływająca z głębokości 30 km zastygła wewnątrz komina wulkanicznego. Stygnąc kurczyła się i pękała tworząc słupy o regularnym kształcie.

Skalny Zamek Sloup

Ruiny średniowiecznego zamku wkomponowanego w skały. Wykute w nich groty w XII w. służyły mieszkańcom za schronienie. Gród warowny jeszcze ze średniowiecza, w czasie szwedzkich najazdów wypalony, a potem ofiarowany pustelnikom. Wdrapawszy się po Rycerskich Schodach na 35 m ponad okolicę, wchodzimy w skalny labirynt jaskiń i grot wyciosanych w skale, a wokół podziwiamy panoramę Gór Łużyckich.

Pekelné doly – gratka dla motocyklistów

Na trasie nie może zabraknąć oczywiście jedynego w Europie klubu motocyklowego, który pozwala wjechać motocyklem pod sam bar!
Bar ulokowany został pod kamiennym sufitem, a po klubie można krążyć na maszynach w labiryntach największego na naszym kontynencie piaskowca. Łączna powierzchnia jaskiń to ok. 3,5 tys. m2.

 

Parki Saskiej i Czeskiej Szwajcarii każdego roku odwiedzają tysiące turystów, którym służą kilometry wyznaczonych szlaków, tysiące schodów, wieże i punkty widokowe, skalne pasaże, mostki, barierki i inne ułatwienia i zabezpieczenia. 
By podziwiać cuda natury można również spłynąć z flisakami dzikim, skalnym kanionem rzeki Kamenice, słuchając historii o skalnych stworach i przemytnikach 🙂

 

To wszystko, to tylko namiastka tego, co czeka nas na trasie 😎
Malowniczo położone drogi poprowadzą nas przez niezwykłe dzieła natury i człowieka, tak by przypomnieć nam, że świat piękny jest nie tylko tam daleko (tam gdzie nas nie ma), ale i tuż obok nas❗️

0 komentarzy w “Saska i Czeska SzwajcariaDodaj komentarz →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *